Miesiąc: Marzec 2020

Kazanie na gorzkie żale – 29.03.2020

„Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił?” To kolejne słowa Jezusa z krzyża, które zapisał zarówno Mateusz jak i Marek, a które będziemy dziś rozważać (Mt 27,46).

Jestem przekonany, że w ostatnich dniach, wiele osób na Świecie wypowiedziało w sercu te same słowa, szczególnie we Włoszech, Hiszpanii, czy w USA. Ten wirus, który ostatnio męczy Świat zdaje się być właśnie argumentem za tym, że Bóg nas opuścił.

W pierwszym spojrzeniu szokujące są dla nas te słowa Jezusa. Mogą sprowokować do skrajnych rozważań: „Przecież On był Bogiem! Jak mógł wypowiedzieć takie zdanie?! Czyżby to cierpienie było tak wielkie, że sam zwątpił w to, kim jest? A może w ten sposób neguje całą dobroć Boga?”

Jezus wypowiadając te słowa nie mówi nam, że Bóg opuszcza człowieka w cierpieniu- wręcz odwrotnie! Pamiętajmy, że Jezus jest nie tylko Bogiem, ale też w pełni człowiekiem. Na krzyżu umiera Jezus jako człowiek, ale cierpi cała Trójca Święta!

Dramatyczna sytuacja, która rozgrywa się na Golgocie sprawia, że najczęściej wyrywamy słowa Jezusa z kontekstu. Co to za kontekst? Jezus modli się słowami psalmu 22.

Nikt tego nie zauważył, nikt nie zrozumiał o co chodzi… A przecież Żydzi bardzo dobrze znali psalmy, proroctwa… Psalm, który cytował Jezus na krzyżu jest psalmem proroczym… Zobaczmy: „Rzucili los o Jego suknię”, też nie kończące się szyderstwa i drwiny z cierpiącego, przebite ręce i nogi, okrutne cierpienie- to wszystko ma właśnie miejsce! A przecież psalm, który zaczął cytować Jezus powstał przynajmniej 500 lat wcześniej! Zachęcam by w wolnej chwili przeczytać sobie cały ten psalm i osobiście się przekonać, jak dokładnie opisuje wydarzenie z Golgoty.

Jak zaznaczyłem na wstępie Jezus wypowiada słowa, które często są naszymi słowami. Zawsze kiedy dotyka nas cierpienie, trudności, z którymi nie potrafimy sobie poradzić- zrzucamy winę na Boga. Tak jest najprościej- On się nie obroni, a nam trochę ulży…

I może to do końca nie jest złe podejście? Dla niektórych ludzi, zupełnie nie wierzących- to może być pierwszy kontakt z Bogiem, pierwsza prawdziwa i szczera modlitwa.

Słowa: „Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił?” też są przecież modlitwą. Modlitwa psalmami w czasach Jezusa była częstą praktyką. Gdy zresztą spojrzymy na same sformułowania psalmów- są one ułożone właśnie w formie modlitwy. Jest ich 150 i właściwie na każdą okoliczność naszego życia znajdzie się jakiś psalm, którego słowa będą dobrze wyrażały to co przeżywamy. Są psalmy dziękczynne, pochwalne, są psalmy prośby i błagania, lamentacji czy też mądrościowe, refleksyjne. Jezus wybrał psalm 22 bo z jednej strony modlił się tym, co przeżywał- ból, szyderstwa, opuszczenie, a z drugiej strony chciał zapewne otworzyć ludziom oczy, że w ten sposób spełniają się proroctwa, że w ten właśnie sposób dokonuje się Odkupienie grzesznych ludzi!

Warto spojrzeć jeszcze raz na Golgotę- ewangeliści Mateusz, Marek i Łukasz jednomyślnie zapisali, że mrok ogarnął Ziemię od godziny szóstej do dziewiątej. Żydzi liczyli godziny dnia od wschodu słońca (nasza 6 rano, to ich godzina 00:00), więc od 12:00 do 15:00 panował mrok. Nie mogło to być żadne zaćmienie, gdyż za długo by trwało. Był to rodzaj ciemności, który spadł nagle, niespodziewanie i wbrew wszelkiej logice czy prawom przyrody… Takie momenty ciemności spotykają także i nas- czego zresztą obecnie doświadczamy w czasie zmagań z epidemią Koronawirusa.

Obecną sytuację, choć trudną, możemy także wykorzystać dla naszego rozwoju. Podobnie jak w edukacji szkolnej Koronawirus sprawił, że uczniowie sami robią sobie sprawdziany, w sposób zdalny, tak i my możemy zrobić sprawdzian naszej wiary. Właśnie jest najlepszy czas, żeby trwać na modlitwie. Tłumy gromadzą się o 20:30 w medialnej łączności modlitewnej, by prosić Boga o ustanie epidemii. Oby jednak nie na zasadzie: „Jak trwoga to do Boga”- taka modlitwę rozpoznamy po tym, że jak za miesiąc, może dwa, wszystko zacznie wracać do normy, to i Bóg zostanie odsunięty na dalszy tor… Jeśli się tak stanie- możemy nasz egzamin z wiary uznać za oblany.

Dziś Jezus daje nam przykład z krzyża, jak trwać na modlitwie aż do końca, pomimo cierpienia i bólu.

My dziś wiemy, że ta modlitwa została wysłuchana. Co więcej, potwierdzeniem na to, że Jezus wcale nie zwątpił w dobroć Boga, nie zwątpił w sens misji, którą wypełniał- jest zakończenie psalmu 22. Nie miał czasu na dokończenie tej modlitwy, ale wiedział, że pod koniec psalmu znajdują się słowa: „Przypomną sobie i wrócą do Pana wszystkie krańce ziemi i oddadzą Mu pokłon. […] A moja dusza będzie żyła dla Niego, potomstwo moje Jemu będzie służyć.”

Chciejmy się dziś pomodlić, nie tylko o ustanie epidemii, nie tylko o siły dla służb medycznych i polityków podejmujących decyzje chroniące nas przez Koronawirusem, ale również o ufną wiarę dla wszystkich ludzi oraz o to, by ten czas próby i zmagań sprawił właśnie, że: „Przypomną sobie i wrócą do Pana wszystkie krańce ziemi i oddadzą Mu pokłon.”

Dk. Adrian Sroka SDB

29.03.2020 – 5 NIEDZIELA WIELKIEGO POSTU

OGŁOSZENIA DUSZPASTERSKIE

Biorąc pod uwagę zagrożenie życia i zdrowia oraz ze względu na wprowadzony przez władze państwowe stan epidemii, J.E. abp. Józef Kupny udzielił dyspensy na czas nieokreślony od obowiązku uczestniczenia we Mszy świętej w niedziele i inne dni świąteczne nakazane (Wielkanoc). Oznacza to, że nieobecność na Mszy w niedzielę lub święto nakazane w czasie obowiązywania dyspensy nie jest grzechem.

Informujemy, że:

  • Msze święte w naszym kościele będą odbywały się bez udziału wiernych. Zamówione intencje zostaną odprawione zgodnie z harmonogramem. Zachęcamy do łączenia się w osobistej modlitwie (w domu).
  • Kościół będzie otwarty dla wiernych, ale nie może w nim przebywać więcej niż 5 osób jednocześnie (pod karą administracyjną).
  • Odwołane zostają: Gorzkie Żale, Droga Krzyżowa, czwartkowa nowenna, katecheza dla dzieci pierwszokomunijnych, katecheza dla młodzieży przygotowującej się do bierzmowania, piątkowa Msza św. o godz. 19:30, spotkania grup parafialnych: oratorium, Duszpasterstwa Akademickiego, Laboratorium Wiary, chóru parafialnego, Domowego Kościoła i innych grup działających w parafii;
  • Zostają odwołane Rekolekcje Wielkopostne;
  • Pierwsza Komunia św. zostaje przeniesiona na 27 września 2020 r.
  • Kancelaria parafialna będzie nieczynna w sprawach pilnych, pogrzebu prosimy kontaktować się z wyznaczonym księdzem;
  • Informujemy, że chorych odwiedzamy tylko „na wezwanie”;
  • Bieżące informacje można znaleźć na stronie internetowej parafii: chkrol-wroc.salezjanie.pl

Składamy serdeczne podziękowania za ofiary składane na potrzeby naszej parafii. Na organy wpłynęło łącznie 541 150 zł. Potrzebujemy jeszcze Waszego wsparcia finansowego, aby dokończyć to nasze wspólne przedsięwzięcie. Polecamy tę sprawę Waszej łaskawej ofiarności.

Pomódlmy się za zmarłych parafia. W minionym tygodniu odeszli do Pana śp.:

Maria BINAS; Kazimierz RODAK.

Wieczny odpoczynek racz im dać Panie, a światłość wiekuista niechaj im świeci. Przez Miłosierdzie Boże niech odpoczywają w pokoju wiecznym. Amen.

Ks. Jerzy Bachor SDB
Proboszcz

Parafia wobec epidemii

Biorąc pod uwagę zagrożenie życia i zdrowia oraz ze względu na wprowadzony przez władze państwowe stan epidemii, J.E. abp. Józef Kupny udzielił dyspensy na czas nieokreślony od obowiązku uczestniczenia we Mszy świętej w niedziele i inne dni świąteczne nakazane (Wielkanoc). Oznacza to, że nieobecność na Mszy w niedzielę lub święto nakazane w czasie obowiązywania dyspensy nie jest grzechem.
Msze święte w naszym kościele będą odbywały bez udziału wiernych. Zamówione intencje zostaną odprawione zgodnie z harmonogramem. Zachęcamy do łączenia się w osobistej modlitwie (w domu).
Kościół będzie otwarty dla wiernych, ale nie może w nim przebywać więcej niż 5 osób jednocześnie (pod karą administracyjną).


Zapraszamy na
ADORACJĘ NAJŚWIĘTSZEGO SAKRAMENTU
 w godzinach od 6:00 do 21:30
 w górnym kościele.
Wejście TYLKO od ul. Młodych Techników.
Uwaga!!! Prosimy przestrzegać zaleceń
obowiązujących w czasie epidemii.
 

W odpowiedzi na liczne zapytania o możliwość i sposób wsparcia finansowego Naszej Parafii, która utrzymuje się w całości z Waszych ofiar, podajemy numer rachunku bankowego, na który można wpłacać ofiary pieniężne:
PGŻ PNB PARIBAS O/ WROCŁAW – 07 1600 1156 1847 6262 8000 0001.
Jest to trudny czas dla nas Wszystkich, tym bardziej dziękujemy za Waszą troskę o Kościół.

ks. Jerzy Bachor
proboszcz

Informujemy , że dzięki życzliwości Telewizji Polskiej TVP 3 w paśmie ogólnopolskim nadawać będzie „Rekolekcje z dominikaninem Jackiem Salijem„. Nauki będą, emitowane o godzinie 20.40 w dniach 25, 26 i 27 marca br. (środa, czwartek, piątek), zaraz po transmisji Mszy św. z Jasnej Góry. Długość poszczególnych odcinków przewidywana jest n a 20 minut.

Kazanie na gorzkie żale – 22.03.2020

Drodzy bracia i siostry!
Obecna sytuacja wymaga tego, by nie spotykać się we wspólnym gronie, nawet na modlitwie. Wszystkich nas to bardzo dotyka i jest uciążliwe, jednak potraktujmy to właśnie, jako Wielkopostne wyzwanie.

Duża dostępność środków społecznego przekazu daje nam możliwość duchowego łączenia się na modlitwie i wspólnego przeżywania ważnych momentów, także tego Wielkiego Postu, fizycznie pozostając jednak w naszych domach.

Korzystając z tej możliwości, chcę właśnie drogą elektroniczną kontynuować rozważania Pasyjne o siedmiu słowach Jezusa z Krzyża. Na dziś są to słowa: „Niewiasto, oto syn Twój” oraz skierowane do ucznia słowa: „oto Matka twoja.”

Opis spotkania Jezusa z Matką na szczycie Golgoty przekazuje nam ewangelista Jan i tylko on. Wielce prawdopodobne że stało się tak, bo jego wersja Ewangelii powstała najpóźniej, a tylko on spośród ewangelistów był naocznym świadkiem tamtych wydarzeń, jako jedyny Apostoł stał pod krzyżem.

Całość spotkania i tak zwany Testament z Krzyża, którym są omawiane dzisiaj słowa, Jan zapisał w zaledwie 3 wersetach biblijnych. Można by powiedzieć- skromnie!

Kryją one jednak w sobie wielkie bogactwo treści i przesłania, które możemy odczytywać.

Serce każdej matki ma wpisane w sobie coś takiego, że chce chronić swoje dziecko przed cierpieniem. Ponadto mamy świadomość takiej kolei rzeczy, że rodzice umierają przed synem, czy córką. Weźmy teraz te dwa czynniki i spójrzmy ponownie na Golgotę. Jak wielki to musiał być ból widzieć własnego syna, który wisi na krzyżu tak nieludzko sponiewierany. Po ludzku- nie było już dla niego ratunku, śmierć była nieuchronna.

Czy nas to jeszcze dzisiaj rusza? Trochę już nam spowszedniał widok krzyża- bo jako katolicy często się gdzieś z nim spotykamy (i dobrze, że tak jest), ale właśnie czy patrząc na krzyż widzę jeszcze to cierpienie, które dokonało się dla Mnie? Bo przecież ta okrutna śmierć ma właśnie taki sens- Jezus umarł za Mnie, za moje grzechy… Po to między innymi jest ten Wielki Post, żeby odkrywać na nowo tę Tajemnicę Miłości.

Czytając ten właśnie fragment: „A obok krzyża Jezusa stały…” zaskoczyło mnie jedno słowo…
Stały? Jak to stały?!  Gdybym to ja tam był na miejscu Maryi zapewne bym się wił z bólu i cierpienia pod krzyżem w tym pyle i kurzu.

Maryja stała, bo wierzyła Jezusowi… Ona nie patrzyła zewnętrznie, Ona patrzyła sercem. Wiedziała, że cierpienie mimo iż jest wielkie nie jest końcem… Cierpienie przemija. Nie trwa się w cierpieniu- to jest złe! Jezus uczył że trwa się w Miłości. To właśnie ta miłość daje Maryi siłę, by stać.

Jeśli nie ma miłości to wkrada się egoizm. I w każdym z nas on drzemie- bo przecież ile razy nasz smutek i nasze cierpienie jest właśnie przejawem egoizmu, nie miłości, myśleniu o sobie samym nie o drugim.

Cierpienie to przecież nie tylko stanie pod krzyżem. Ono nas dotyka wiele częściej, przykładowo w relacjach z drugim człowiekiem, co teraz może nawet mocniej się ujawnia bo poniekąd jesteśmy zmuszeni w tej epidemii spędzać czas w domu, w gronie rodzinnym. I jeśli pojawi się jakiś konflikt, to egoizmem go nigdy nie zwyciężymy. Dla lepszego zobrazowania dam przykład już najbardziej skrajny, jak ten z Golgoty: Kiedy utracimy kogoś bliskiego.

Wielokrotnie tak naprawdę rozpacz wtedy jest spowodowana egoizmem, bo to MI będzie źle; Mi będzie Ciebie brakować; bo co JA bez Ciebie zrobię? Jak JA sobie teraz życie ułożę?  JA, Ja, Ja… Ufamy Bożemu Miłosierdziu i wierzymy, że ta osoba jest już szczęśliwa z Bogiem, a mimo to, prawie zawsze rozpaczamy po stracie najbliższych.

Wiele takich podobnych pytań mogła właśnie mieć Maryja, ale spójrzmy na nią- co Ona robi?
Milczy… Maryja milczała, bo Kochała prawdziwie. Bez jakiegokolwiek egoizmu- zupełnie nie myślała o sobie.

Maryja mimo tego cierpienia, jest silna, wspiera. Nie krzyczy na wszystkich wokół: „Co z Nim zrobiliście?!” nie robi wyrzutów sumienia, nie ma pretensji do oprawców, nie unosi się emocjami, gniewem… milczy.

W bezradności, która nas spotyka wobec kochanej osoby, nie trzeba nic mówić. Wystarczy być i kochać. Ta miłość sprawia, że cierpienie jest mniejsze, bo cierpimy razem. Nie cierpi już jedna osoba, ale dwie, trzy może i więcej… Najgorsze, to cierpieć w samotności.

Jezus wypowiada Swój Testamen: „Niewiasto- Oto Syn Twój…, Oto Matka Twoja.”- ostatnia wola jaką wyrażamy to sprawy najważniejsze dla nas- W testamencie Jezus wiąże Maryję ze Swoim uczniem bliską relacją. Apostoł Jan reprezentował nie tylko Apostołów, nie tylko dzisiejszych biskupów, księży, ale cały Kościół- nas wszystkich. Maryja na pewno wypełni słowa Jezusa- możemy być o to spokojni. Ona bierze nas pod Swoją opiekę każdego dnia. Stała pod krzyżem, więc będzie stała i przy nas nawet, kiedy po ludzku będziemy przegrani najbardziej jak tylko się da!

A My? Czy traktujemy Ją jak Matkę? Są jakby dwa poziomy relacji do Matki. Oczywiste jest, że dziecko co chwilę o coś mamę prosi- to o słodkości, to o zabawki, o pomoc w różnych zadaniach, ale drodzy, to nie koniec… To dopiero pierwszy poziom. Każde dziecko dorasta i wtedy Matka jest wzorem do naśladowania. Jezus pod krzyżem daje też Maryję jako wzór relacji z Nim, jako wzór Miłości Boga, jako wzór wiary, pokory, przezwyciężania egoizmu.

I na tym również polega wzrastanie w wierze… Żeby się nie zatrzymywać na etapie tego małego dziecka, które tylko prosi i prosi i prosi…

Chciejmy bracia i siostry przyglądać się Maryi, przyjąć ją do siebie w całości, również jako wzór do naśladowania w trudnościach. Niech Ona nas uczy prawdziwej miłości!

Dk. Adrian

22.03.2020 – 4 NIEDZIELA WIELKIEGO POSTU

OGŁOSZENIA DUSZPASTERSKIE

W związku z wprowadzeniem stanu zagrożenia epidemiologicznego w Polsce oraz stosując się do rozporządzeń organów państwowych i zarządzenia Kurii Archidiecezjalnej we Wrocławiu, że podczas Mszy św. wewnątrz kościoła czy kaplicy może przebywać jednorazowo maksymalnie do 50 osób przypominamy o udzielonej dyspensie (zwolnieniu) od obowiązku uczestnictwa w niedzielnej Mszy św.

Informujemy, że:

  • Zostaje zachowany rozkład Mszy św. niedzielnych;
  • W dni powszednie Msze św. o 6:30; 8:00; 12:00 i 18:00; – w górnym k-le;
  • Odwołane zostają: Gorzkie Żale, Droga Krzyżowa, czwartkowa nowenna, katecheza dla dzieci pierwszokomunijnych, katecheza dla młodzieży przygotowującej się do bierzmowania, piątkowa Msza św. o godz. 19:30, spotkania grup parafialnych: oratorium, Duszpasterstwa Akademickiego, Laboratorium Wiary, chóru parafialnego, Domowego Kościoła i innych grup działających w parafii;
  • Zostają odwołane Rekolekcje Wielkopostne;
  • Kancelaria parafialna będzie nieczynna w sprawach pilnych, pogrzebu prosimy kontaktować się z wyznaczonym księdzem lub przed i po Mszach św.;
  • Informujemy, że chorych odwiedzimy przed świętami „na wezwanie”;

Składamy serdeczne podziękowania za ofiary składane na potrzeby naszej parafii. Na organy wpłynęło łącznie 537.050 zł. Trwa ostatni etap montażu organów – strojenie głosów.  Potrzebujemy jeszcze Waszego wsparcia finansowego, aby dokończyć to nasze wspólne przedsięwzięcie. Polecamy tę sprawę Waszej łaskawej ofiarności.

Pomódlmy się za zmarłych parafia. W minionym tygodniu odeszli do Pana śp.:

Bronisława ŻOCHOWSKA; Tadeusz SOSNOWSKI; Roman OLEWIŃSKI; Ludwik TYRKA; Genowefa GAJOS; Marta KOSATKA; Kazimierz KANIAK.

Wieczny odpoczynek racz im dać Panie, a światłość wiekuista niechaj im świeci. Przez Miłosierdzie Boże niech odpoczywają w pokoju wiecznym. Amen.

Ks. Jerzy Bachor SDB
Proboszcz